CENTRUM TERAPEUTYCZNE

ul. Racławicka 42 lok. 98

02-601 Warszawa - Mokotów 

TEL. (+48) 795 999 087

EMAIL: kontakt@centrumdecyzja.pl

© 2017 by www.malina.nyc 

  • White Facebook Icon
  • White Instagram Icon
  • Biały Google+ Ikona

5 znaków ostrzegawczych, że twój partner nie jest dla ciebie właściwy.

  

Czy twój partner jest dla ciebie właściwy? Czy może czas o nim zapomnieć? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Każda sytuacja jest wyjątkowa. Poniżej znajduje się parę wskazówek, że może to już czas się rozstać. Czytając dalej, stań nieco z boku swojego związku i spójrz na niego oczami osoby trzeciej (Poniżej jest opisany związek z perspektywy kobiety, jednak zasady są uniwersalne).

 

1. Macie inne podstawowe wartości

 

Podstawowe wartości nie podlegają dyskusji, na przykład chęć posiadania dzieci, zawarcia związku małżeńskiego, albo przeprowadzki na Islandię. Jeśli twoje i partnera wartości się znacznie różnią, to duży znak ostrzegawczy. Różnice te same w sobie powinny być powodem do zmartwienia, nieważne jak dobrze się z nim aktualnie dogadujesz. Jeśli jesteś gotowa negocjować swoje tzw. podstawowe wartości, oznacza to, że nie są one wcale podstawowe. Zmiana wartości jest możliwa, ale ma być wynikiem rozwoju osobistego, a presji czy sugestii partnera.

 

2. Twój partner bierze cię za pewnik

 

Oglądasz filmy, które twój partner wybrał wcześniej, jesz rzeczy, które on lubi, ubierasz szpilki, bo mu się w nich podobasz. A tymczasem on to traktuje jako normę. Po prostu bierze twoje uległe zachowanie za pewnik. W swojej głowie zakłada, że tak właśnie powinno to wyglądać: decydujący o wszystkim facet i uległa kobieta. Jak myślisz, gdybyś zniknęła, a na twoim miejscu pojawiłaby się inna kobieta, czy on by to zauważył? Czy jak zwykle wybrałby kolejny program do oglądania.

 

3. Twój partner Cię nie szanuje

 

Brak szacunku może się objawiać w wielu różnych formach. Jedną z nich jest wspomniany w punkcie drugim brak progresywnych akcji. Ale może się także przejawiać w słownej lub emocjonalnej przemocy lub pasywno-agresywnym zachowaniu. Wszystkie trzy wymienione style nadużycia mogą być na tyle subtelne, że ciężko je dostrzec. On może być doskonale świadomy tego, że nie wypełnia swoich obowiązków i wciąż nic z tym nie robić (pasywno-agresywne) lub może próbować was od siebie zdystansować, na przykład przez planowanie weekendu bez wcześniejszych prób zaplanowania czegoś z tobą.

 

Czasem te rodzaje nadużywającego zachowania nie są aż tak subtelne. Może cię obrazić poprzez degradujące twierdzenia, wyzywanie, wulgaryzmy i nigdy za to nie przeprosić. Może także powtarzać takie zachowanie. Przy próbie konfrontacji przedstawia wszystko w taki sposób, że nie możesz go o nic obwinić.

 

4. Twojego partnera nie obchodzą twoje potrzeby emocjonalne lub seksualne

 

Wszystko co robisz, robisz ponieważ to pasuje do niego lub jego planów tego dnia. Oczekuje, że będziesz chciała wszystkiego, czego on chce. Wciąż bierze i bierze i rzadko cokolwiek daje. Oczekuje, że będziesz mu wszystko ułatwiała, dlatego on nie musi robić prawie nic, aby pozostać z tobą w związku. Zakładając, że mieszkacie oddzielnie i do niego przychodzi hydraulik, słyszysz propozycję: „czy nie byłoby wygodnie zjeść razem lunch w międzyczasie?” Łatwo usłyszeć twoje myśli: „Tak, byłoby łatwiej, ale dla ciebie. Kiedy zaplanujesz prawdziwą randkę?”

 

Może też podważa częstość albo jakość tego, co robisz w łóżku, sam się niczym nie odwzajemniając, nawet po twoich wyraźnych sugestiach lub prośbach. Jeśli się nad tym zastanowisz, możesz dojść do wniosku, że byłabyś w stanie policzyć na palcach jednej ręki sytuacje, gdy on zastanowił się nad twoimi potrzebami lub ile razy je faktycznie zrozumiał i postarał się je spełnić.

 

5. Twój partner przyjmuje troskę, lecz nigdy - lub rzadko – ją oferuje

 

Zauważenie tego faktu ci mogło zająć trochę czasu, jednak w którymś momencie staje się to jasne. Zawsze się o niego troszczysz: o to, jak się czuje, co robi, jakie ma plany, w jakim jest humorze. On rzadko to odwzajemnia. Niemal nie pyta, jak ty się miewasz. Ale nie obwiniaj go o to. Jesteś przecież jego nową mamą w przebraniu, ewentualnie drugą mamą, jeśli ma dobry kontakt ze swoją matką. To rodzice przecież powinni się troszczyć o dzieci, a te to od nich po prostu przyjmują, on wciąż jest dzieckiem, któremu się należy opieka, więc czemu się dziwisz?!

 

Autor:

Berit Brogaard, D.M.Sci., Ph.D., is a professor of philosophy and the Director of the Brogaard Lab for Multisensory Research at the University of Miami.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Polecane

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Ostatnie posty
Please reload

Archiwum